Sri Lanka - Trincomalee i HMS Hermes, Batticaloa (maj 2011)

 

HMS Hermes – brytyjski lotniskowiec, w służbie w latach 1924–1942. Był pierwszym okrętem na świecie zaprojektowanym i zbudowanym specjalnie jako lotniskowiec. Był to 9-ty brytyjski okręt noszący tę nazwę. Został zatopiony przez samoloty japońskie na Oceanie Indyjskim 9 kwietnia 1942 roku, podczas II wojny światowej.

 


Odwiedziliśmy Sri Lankę w maju 2011 roku/
Tu można zobaczyć film z tego wyjazdu:

 

Budowa

Po pierwszych udanych próbach z lotniskowcami przebudowanymi z innych okrętów, Brytyjczycy postanowili budować kolejne jednostki tej klasy. Powstały na przełomie 1917–1918 roku brytyjski program budowy okrętów lotniczych zakładał zbudowanie dwóch oceanicznych lotniskowców. Wstępnie zatwierdzono projekt okrętu z 1917 roku, z dziobem podwyższonym do wysokości pokładu lotniczego, dwiema symetrycznie umieszczonymi wąskimi nadbudówkami na burtach (z prześwitem między nimi 14 metrów) i uzbrojonym w sześć dział kalibru 102 mm. Dodatkowo okręt miał być wyposażony w oryginalną katapultę obrotową umożliwiającą start samolotów nawet przy dużym kołysaniu okrętu oraz zanurzoną platformę na rufie do podnoszenia z wody wodnosamolotów. Projekt lotniskowca podlegał jednak jeszcze dużym zmianom.

Na tydzień przed ostatecznym zatwierdzeniem projektu (17 stycznia 1918), na specjalnej konferencji 8 stycznia 1918 roku zrewidowano plany okrętu. Zrezygnowano z kontrowersyjnej katapulty i platformy dla wodnosamolotów, znacznie poszerzono (z 21,3 do 27,43 m) pokład lotniczy i nieco go przedłużono. Następnie, w 1920 roku zdecydowano się na zastosowanie pojedynczej nadbudówki, zdecydowanie powiększając powierzchnię pokładu lotniczego i ułatwiając operacje lotnicze. Dalsze drobniejsze ulepszenia w projekcie, jak powiększenie i przesunięcie podnośników lotniczych i zmniejszenie uzbrojenia artyleryjskiego, wprowadzono w 1921 roku pod wpływem doświadczeń z lotniskowca HMS "Eagle".

15 stycznia 1918 roku położono stępkę okrętu w stoczni Armstrong w Elswick. Kadłub wodowano 11 września 1919 roku, po czym, z uwagi na zamknięcie stoczni w Elswick, od stycznia 1920 roku kontynuowano prace w stoczni H. M. Dockyard w Devonport. Prace ukończono jesienią 1923 roku, po czym prowadzono próby okrętu i 19 lutego 1924 roku rozpoczął on służbę w Royal Navy.

Opis konstrukcji

"Hermes" jako jeden z pierwszych wprowadził klasyczną architekturę dla lotniskowców: z płaskim pokładem lotniczym nad całym kadłubem, nieco wystającym miejscami nad obrys kadłuba oraz z wąską, dość dużą nadbudówką na prawej burcie, mieszczącą m. in. pomost bojowy i szeroki komin. Nad nadbudówką umieszczony był charakterystyczny trójnożny maszt z rozbudowanym masywnym stanowiskiem kierowania ogniem na szczycie. Za nadbudówką znajdował się dźwig. Pokład lotniczy miał maksymalnie szerokość 27,43 m. Nietypową cechą jak na lotniskowiec był ostrołukowy obrys pokładu lotniczego na dziobie, na rufie kończył się on prostopadle do osi okrętu. Podobnie, jak na innych lotniskowcach aż do końca II wojny światowej, start samolotów odbywał się z przedniej części pokładu, a lądowanie w części rufowej. Okręt nie był wyposażony w katapultę startową, w II połowie lat 30. otrzymał aerofiniszery na pokładzie do lądowania. W osi poprzecznej pokładu były dwa podnośniki samolotów z hangaru, o kształcie litery "T", w celu możliwości podnoszenia samolotów z rozłożonymi skrzydłami. Przedni podnośnik umieszczony był w części dziobowej, tuż przed nadbudówką, a tylny – blisko rufy. Okręt miał ciągłe burty sięgające wysokością do pokładu lotniczego (posiadające wycięcia na działa i łodzie ratunkowe na śródokręciu), z wyjątkiem samej rufy, gdzie pokład lotniczy spoczywał na wspornikach. Hangar umieszczony pod pokładem lotniczym był otwarty w kierunku rufy, gdzie znajdował się rufowy podnośnik, co ułatwiało podnoszenie wodnosamolotów z wody na pokład rufowy. Pokład lotniczy był integralnym elementem konstrukcyjnym kadłuba. Wadą okrętu, wynikającą z niewielkich rozmiarów, był stosunkowo niewielki hangar, którego szerokość była w dodatku mniejsza od szerokości kadłuba, co ograniczało liczby zabieranych samolotów. Nietypowe dla lotniskowców było to iż, okręt miał opancerzenie w postaci pasa burtowego na linii wodnej grubości 38 do 76 mm oraz wewnętrznego pokładu pancernego 25 mm.

Uzbrojenie artyleryjskie stanowiło 6 dział 140 mm w stanowiskach po 3 na burtach, pod pokładem lotniczym, z ograniczonym polem ostrzału na burty. Zrezygnowano natomiast z planowanego siódmego działa na pokładzie rufowym, z ostrzałem w kierunku rufy. Uzbrojenie przeciwlotnicze stanowiły początkowo 4 pojedyncze działa przeciwlotnicze 102 mm na prawej burcie, przed i za nadbudówką. W 1927 roku usunięto jednak ostatnie działo, gdyż utrudniało operacje lotnicze. Po niewielkich zmianach lekkiego uzbrojenia przeciwlotniczego, od 1932 roku okręt miał nadto dwa poczwórne wkm-y plot. 12,7 mm Vickers. W 1939 roku zamierzano zamienić uzbrojenie przeciwlotnicze na dwa podwójne stanowiska armat 102 mm Mk XIX i dwa ośmiolufowe działka 40 mm pom-pom, lecz nie wykonano tego z uwagi na wybuch wojny i okręt pozostał z uzbrojeniem przeciwlotniczym zupełnie nieadekwatnym do zwalczania szybkich samolotów. Otrzymał jedynie kilka pojedynczych działek 20 mm Oerlikon.

Służba

Po wejściu do służby w 1924 roku, okręt przez pewien czas służył jeszcze do prób różnych rozwiązań konstrukcyjnych. W lipcu 1925 roku został skierowany na wody chińskie z uwagi na kryzys polityczny w regionie. Powrócił na Atlantyk, po czym ponownie w 1927 roku skierowany na Daleki Wschód. Jego samoloty i wodnosamoloty operowały w rejonie Szanghaju i Hongkongu, m.in. w akcjach przeciw piractwu. W listopadzie 1931 roku brał udział w akcji ratowania statków podczas sztormu, ratując załogę japońskiego SS "Ryujin Maru".

W latach 1932–1933 okręt poddano modernizacji w Wielkiej Brytanii, m.in. montując drugi podnośnik lotniczy. Liczbę samolotów ograniczono z 20 do 15. Okręt powrócił do służby 1 listopada 1934 roku, po czym znowu skierowano go na wody chińskie. W 1937 roku lotniskowiec powrócił do Wielkiej Brytanii, a 11 czerwca 1937 roku wycofano go do rezerwy w Devonport. Służył następnie do szkolenia.

Po wybuchu II wojny światowej okręt w 1939 roku przywrócono do służby czynnej. 14 października 1939 roku przydzielono go do zespołu N (Force N) poszukującego niemieckiego rajdera "Admiral Graf Spee" na zachodnim Oceanie Indyjskim. Od listopada 1939 prowadził służbę patrolową na Atlantyku i Morzu Śródziemnym, bazując m.in. w Dakarze. 8 lipca 1940 roku w ramach operacji Catapult mającej na celu neutralizację francuskiej floty, motorówka z "Hermesa" podeszła pod francuski pancernik "Richelieu" w porcie w Dakarze i zrzuciła obok kilka bomb głębinowych, które jednak z powodu małej głębokości nie wybuchły. O świcie 8 lipca pancernik jednak został zaatakowany przez 6 samolotów torpedowych Swordfish z "Hermesa". Jedna z torped wybuchła pod rufą, powodując spore uszkodzenia (być może wybuchły także bomby głębinowe), uniemożliwiające aktywne wykorzystanie bojowe okrętu przez najbliższe dwa lata.

10 lipca 1940 roku "Hermes" odniósł poważne uszkodzenia dziobu w kolizji z krążownikiem pomocniczym "Corfu" podczas sztormu. Po prowizorycznych naprawach we Freetown, remont w Simon's Town w Afryce Południowej trwał do października 1940 roku. Następnie pomiędzy październikiem a listopadem 1940 roku lotniskowiec brał udział w poszukiwaniach niemieckiego rajdera "Admiral Scheer" na Atlantyku.

W 1941 "Hermes" przebazował na Ocean Indyjski. Brał udział w akcjach przeciw celom włoskim w Afryce Wschodniej i Somalii. Wcielony następnie w skład Floty Wschodniej (Eastern Fleet), wspierał wojska brytyjskie przeciwdziałające proniemieckiemu zamachowi stanu w Iraku.

Pomiędzy 2 a 4 kwietnia 1942 roku okręt bazował w Trincomalee na Cejlonie, przygotowując się do operacji desantowej na Madagaskar, lecz następnie wyszedł w morze na skutek doniesień o obecności floty japońskiej, dokonującej rajdu na Ocean Indyjski. 9 kwietnia 1942 "Hermes" z niszczycielem "Vampire" został wykryty 65 mil morskich na południe od Trincomalee przez japońskie samoloty, po czym zaatakowany przez ok. 50 samolotów z lotniskowców "Akagi", "Hiryū" i "Sōryū". Trafiony około 40 bombami bombowców nurkujących, okręt zatonął na pozycji 7°45′N 81°48′E w okolicy miejscowości Batticaloa. Zginęło 307 członków załogi, w tym 19 oficerów, z dowódcą komandorem R. Onslowem. *

Nurkowanie na HMS Hermes

Do Batticaloa docieramy na nocleg w drodze z Trincomalee na lotnisko w Colombo. Nocujemy w bardzo podstawowym, lokalnym hotelu. Rano meldujemy się w bazie, przed nami tylko jeden nur – niestety na więcej nie mamy czasu.

Dopłynięcie do wraku małą motorówką zajmuje ok. 30 min i chociaż HMS Hermes był mocno zbombardowany, wrak leżący na bakburcie na maksymalnej głębokości 58m wygląda w dużej mierze na kompletny. Rufa statku leży praktycznie stępka do góry, ukazując ster i trzy olbrzymie śruby.

Schodzimy po linie w okolicę śródokręcia, prawie do głównej nadbudówki, gdzie można zobaczyć działo przeciwlotnicze, nadal skierowane w stronę nieba, że skrzynkami nieużywanych pocisków ustawionych obok na pokładzie. Na dziobie, po stronie sterburty, zauważymy olbrzymią kotwicę, w dalszym ciągu zamocowaną na swoim miejscu. Zwiedzając śródokręcie uwagę oczywiście zwraca częściowo zachowana nadbudówka wraz ze stanowiskiem dowodzenia i dźwigiem do podnoszenia wodnosamolotów.

W części rufowej zapadły mi w pamięć doskonale zachowane działa burtowe, znajdujące się na pokładzie dolnym, poniżej pokładu lotniczego. Cały wrak jest pięknie porośnięty olbrzymimi czarnymi koralami (które są koloru białego, chyba w celu większego zagmatwania sprawy) i jest siedliskiem sporej ilości ryb. Oczywiście spotkamy wszechobecne na Sri Lance duże ławice lucjanów i fusilerów, nie zabraknie polujących tuńczyków i jackfishy, a w zakamarkach wraku spotkamy skrzydlice, olbrzymie nadymki, równie duże grupery i wiele innych większych lub mniejszych morskich stworzeń.

Info:

Nurkowanie na HMS Hermes jest absolutnie niepowtarzalną okazją zobaczyć na własne oczy wrak pierwszego na świecie lotniskowca. Na dodatek jest to jedyny z kilku dostępnych dla nurków lotniskowców, który zatonął w czasie walki. Oficjalnie zabroniona jest penetracja wewnątrz wraku - głębokość temu nie służy - ale nikt tego nie monitoruje. Rygorystycznie natomiast jest przestrzegany zakaz zabierania czegokolwiek z wraku.

Żeby cokolwiek zobaczyć należy zejść na głębokość ok. 50 m i oczywiście będzie to nurkowanie dekompresyjne. Należy być przygotowanym na silny prąd powierzchniowy i czasami, jeśli nie uda się wrócić do liny, na dekompresję w toni. Miejscowe powiedzenie mówi: „jeśli prąd jest słaby, to nie jest HMS Hermes”.

Chęć transferu z lotniska w Colombo (6 do 8 godzin w zależności od natężenia ruchu) najlepiej zgłosić bazie obsługującej nurkowania. Zazwyczaj podstawiany jest bus, który kosztuje tyle samo niezależnie od tego czy wiezie 1 czy 7 osób, na dodatek do busa można załadować duży bagaż nurkowy.

W bazie dostępne są twinsety, nitrox i w jakimś ograniczonym zakresie drogi hel. Jako że Batticaloa jest miejscowością wybitnie nie turystyczną i dość oddaloną od stolicy, wybór zakwaterowania i wyżywienia sprowadza się do zamieszkania na terenie jedynej w okolicy bazy obsługującej nurkowania techniczne, a wieczorne rozrywki ograniczają się do spędzenia czasu we własnym towarzystwie. Na terenie bazy może naraz mieszkać tylko kilkanaście nurków, więc datę przyjazdu należy uzgodnić zawczasu, jak również chęć korzystania z tlenu, helu i jakiegokolwiek sprzętu, może poza zestawami rekreacyjnymi.

I ostatnie – w czasie jednego wyjazdu nie da się połączyć nurkowania na wrakach stolicy kraju, Colombo z nurkowaniem na HMS Hermes w Batticaloa. Są to dwa przeciwległe wybrzeża Sri Lanki i w tym samym czasie tylko na jednym z nich będą dobre warunki do nurkowania.

*Opis historii lotniskowca HMS „Hermes” pochodzi z Wikipedii (www.wikipedia.org)

Artykuł został opublikowany w czasopismie "Wielki Błękit", listopad-grudzień 2012
Autor: Władysław Jefimow

Drukuj

Portfolio